Kaunertal '09
Tydzień przed organizowanym przez Leskiego wyjazdem do Kaunertal okazało się że mogę jechać!! Pierwsze co zrobiłem było wykonanie telefonu do organizatora z pytaniem o wolne miejsce. Okazało się że jest jeszcze jedno, ostatnie..
Wyjazd był z Wrocławia o pierwszej w nocy. Na miejscu zbiorki byłem przed 11 więc mieliśmy trochę czasu na drzemkę. Oczywiście nikt nie pomyślał o nastawieniu budzika. Gdyby nie mój tata, który obudził się 15 minut przed odjazdem autobusu to autokar pojechałby beze mnie.
W Kauner okazało się, że snowpark jest naprawdę dobry mimo słabych warunków śniegowych. Rail park był przygotowany dużo lepiej niż w zeszłym sezonie niestety skocznie były troszkę mniejsze. Po oddaniu pierwszego skoku można było stwierdzić, że pierwsza skocznia tak samo jak w rok temu ma zbyt płaskie lądowanie, na drugiej tez nie skakało się idealnie. Według mnie miała zbyt niskie wybicie z porównaniem do długości stołu. Nie sprawiło to jednak większego problemu, już drugiego dnia każdy oddawał swobodne loty.
Wyjazd można zaliczyć do udanych, dobra pogoda pozwalała na codzienne skakanie w parku. Jedyne co zepsuło wszystkim humor to kontuzja Wisła oraz złamany obojczyk w piątek 13.
Teraz czekam na kolejny wyjazd w przyszłym tygodniu do Stubai.
Paweł Palichleb